Moje Święta Kobiet? W zamierzchłej epoce fetował je Tato. To był ważny dzień w
moim domu rodzinnym. Były kwiaty, najczęściej rzecz jasna goździki, były życzenia, były ciastka. Dla Mamy, Babci
i dla mnie. Swoją drogą dla mnie, w tamtych czasach, ciastka były najważniejsze. Zdarzały się też bombonierki z czekoladkami, z obowiązkowym nadrukiem kwiatów na
pudełku i perfumy, głównie radzieckie, a jakże.
