Pisałam o smogu trzy lata temu. W Święto Trzech Króli. Czy coś się zmieniło? Oprócz, rzecz to oczywista, braku śniegu i wszechobecnego covida?
Samochodów z zapowiadanymi wówczas przewoźnymi urządzeniami pomiarowymi jakoś przez ten czas na Choszczówce nie widziałam. Przybyła za to ustawa regulująca m.in. kwestie kominkowe na przedmieściach. Czy coś zmieniła?
Aplikacja Kanarek* informuje, że powietrze na Choszczówce bardzo różne bywa. Dziś nie jest najgorsze, ale też nie najlepsze. Pyłów zawieszonych bardzo dużo. Kolor pomarańczowy w aplikacji razi w oczy.
A teraz już sięgam do archiwum. I zapraszam do styczniowej przypominajki.
