Niestety nie dotarłam na sobotnią imprezę w Galerii B.S. I bardzo żałuję, bo zagrała
Warszawska Orkiestra Sentymentalna.
Mogę się tylko domyślać, jak wspaniała była zabawa. Przedwojenne szlagiery na
pewno były. I dobrzy muzycy. I dobre wokale. Na pewno było coś z repertuaru
Fogga. I jeszcze coś do muzyki Henryka Warsa. Potańczyć też pewnie było można. Niestety,
mnie tam nie było,
