Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 września 2020

PORA WRACAĆ

 


Koniec lata tuż, tuż. Czmychnęłam ze stołecznego miasta Warszawy na początku lipca.  Skutecznie czmychnęłam, bo mimo września i rychłego końca lata, ciągle jeszcze jestem na wakacjach. Daleko od stołeczności. I od Choszczówki niestety też. I trochę wyrzutów sumienia zaczynam odczuwać. Bo oto, jak wieść facebookowa niesie, Przystanek Choszczówka startuje i to nie byle jakim koncertem, tylko takim, na którym chciałabym być. Ba, powinnam być.  A nie będę, bo przecież wybrałam długie wakacje.

Basia Stelmach też nie odpuszcza i szeroko drzwi swojej wspaniałej Galerii otwiera. I wabi szansą na rzemiosła artystycznego uprawianie. I chciałabym, ba powinnam, wpaść na Łazanowicką. Ale przecież wciąż w Choszczówce mnie nie ma. Mimo września i końca lata.

Za chwilę ukaże się jesienny numer Naszej Choszczówki. A ja w jego wydaniu nie mam najmniejszej nawet zasługi. Ale o czym tu pisać, jak człowiek nieobecny. Pora wracać. Niech no tylko bociany ostatecznie odlecą, to i ja opuszczę Mazury.  

Obraz agape-31-73 z Pixabay 

poniedziałek, 17 września 2018

O powrocie do codzienności zdań kilka


Powroty z wakacji są bolesne. Nawet lodówka nie chce się od razu otwierać, bo ta wakacyjna miała drzwiczki otwierane na lewo, a ta powszednia na prawo. W szafkach też się nie zgadza. Wszystkiego trzeba szukać. Kubki jakieś obce, talerze jakieś za duże. Garnki mało poręczne, nóż nieostry. Wszystkiego brakuje: pieprzu, cukru, ziela angielskiego. Co prawda musi brakować, bo wszystko, co się dało wywieźć, wywiozłam. Trzeba się było jakoś w te wakacje zabezpieczyć.

poniedziałek, 23 lipca 2018

Żaby, mrówki, osy, nornice i seryjna morderczyni


Nie myślałam, że wraz z uzyskaniem statusu posiadaczki działki rekreacyjnej stanę się seryjną morderczynią. I nie chodzi mi bynajmniej o kilkanaście uśmierconych osobiście komarów. Moje działania mają, a w każdym razie będą miały, szerszy zakres. Bowiem tak dłużej być nie może.

czwartek, 12 lipca 2018

A ty, jak zwykle? Na Mazury?



- Kiedy w końcu do mnie przyjedziesz? Obiecywałaś.
- Naprawdę nie chcesz jechać? Australia jest taka piękna.